Witaj na blogu!
Sny i ich Znaczenie
Kanał RSS
27lip

Sen o rowerze

Następny sen w tej nocy był o wycieczce rowerowej. Jechaliśmy rowerem – ja, mój brat i tata – jakąś polną dróżką. W pewnym momencie usłyszałam, że w obydwu kołach schodzi mi powietrze (aż czułam na pliczku uchodzące powietrze z tego koła. Powiedziałam, że musimy już wracać, bo za chwilę mogą być problemy. Wtedy zaczęliśmy mijać jakąś 2 pieszych z koszykami. Ja chyba potrąciłam delikatnie w ramię jednego z nich jak przejeżdżałam obok niego. Zatrzymaliśmy się na jakiejś leśnej polanie (ja i brat, bo taty nie było nigdzie). Wtedy znalazłam grzyba – prawdziwka – pięknego i dorodnego. Wtedy uświadomiłam sobie, że to grzybiarze. Tuż obok niego był następny i następny jadalny grzyb, a ja już nie miałam jak ich trzymać w ręce, bo było aż tyle ich… Wtedy usiedliśmy koło jakiegoś drzewa. Wtedy mój brat tuż za moimi plecami wyciągnął tak jakby z małej groty ładnego prawdziwka. Powiedziałam mu wtedy, by nie wsadzał ręki w takie miejsca, bo może go ukąsić jakiś gad. I wtedy nagle pojawił się jakiś czerwony metrowy wąż. Ja stałam wtedy jakby z boku i się temu przyglądałam, jak jest tuż obok mojego brata. Powiedziałam mu to, ale on jakby to zlekceważył, bo nadal stał w miejscu i patrzył się na tego czerwonego gada. Wtedy pojawił się następny. Pamiętam jeszcze, że jeden wlazł do nory i po chwili wylazł z niego. I pojawił się jeszcze jeden. W efekcie było 2 czerwone węże i 1 czarny. Otoczyły mojego brata jakby mnie nie widzieli, choć stałam tuż obok niego. On w końcu zaczął próbował jednego z nich odepchnąć ręką i wtedy jeden z nich go ukąsił w rękę. Wtedy drugi z nich napiął się pionowo tuż przed moim bratem. Wtedy zobaczyłam na ziemi brzozowy metrowy kijek i wzięłam go do ręki idąc w kierunku tych węży, by je odepchnąć i pomóc bratu (wogule się nie bałam tych wężów, choć zazwyczaj w takich snach panicznie się boję wężów i uciekam). Jak byłam blisko ich to się obudziłam…

autor: greg 0 komentarzy Kategoria: Sennik, Sny
27lip

Sen o tarocie

Witam dziś miałam bardzo dziwny sen, którego sama nie potrafię zinterpretować. Pomógłby ktoś?
Szłam chodnikiem i wracałam z miasta do domu, nagle po prawej stronie rzucił mi się w oczy budynek z otwartym oknem, a na parapecie leżały karty. Duże karty Tarota (Boski Tarot), mini Tarot i Karty Lenormand. Wyglądało jakby one na mnie czekały. Wzięłam “Boskiego” do rąk i zaczęłam oglądać.. Chciałam je wręcz ukraść (Karty same w sobie mi sie podobają i nie dawno byłam gotowa je kupić jednak transakcja się nie udała). Miałam ochotę schować je do torby i uciec.., ale przeszła prze ze mnie myśl, że te katy już czyjeś są i nie mogę od tak ich wziąć. Odłożyłam i ruszyłam w stronę domu.. Odwróciłam się jeszcze kilka razy, patrząc na nie i się obudziłam.

autor: greg 0 komentarzy Kategoria: Sennik, Sny
27lip

Sen o bylym chłopaku

Witam. Dzisiejszej nocy miałam sen, który bardzo mnie zaintrygował. Może nie sam sen, ale moje odczucia w nim. A mianowicie śnił mi się mój były chłopak (aktualnie mam kogoś innego). Zerwaliśmy niedadawno. Ale przejdźmy do snu. Przyszedł pod mój dom, ja wyszłam. Zobaczyłam go i zapytałam co tu robi. On podszedł i mnie pocałował. Wiedziałam, że nie powinnam i że mój aktualny chłopak nie byłby zadowolony, więc go odepchnęłam. Chciałam powiedzieć, że nie powinnam, ale on znów mnie pocałował. I wtedy już nic nie miało znaczenia. Byłam taka szczęśliwa, że znów go mam. Wiedziałam, że robię źle, ale nie chciałam go stracić. Aż się obudziłam. Teraz strasznie mnie to męczy… Jeśli ktoś wie o co chodzi to bardzo proszę o pomoc, bo nie wiem co mam o tym myśleć.

autor: greg 0 komentarzy Kategoria: Sennik, Sny